20 rzeczy, których nauczyłem się z Internetu
Wersja oryginalna znajduje się na stronie kludgespot.blogspot.com.
- Jeżeli czegoś chcesz, to znajdziesz to w Sieci.
- Jeżeli czegoś nie potrzebujesz, to także znajdziesz to w Sieci.
- To może trochę potrwać.
- Połowa zabawy to samo polowanie.
- Wszyscy mają strony WWW. Dziadkowie, matki i niemowlęta. Wszyscy.
- W pewnej chwili Google stało się czasownikiem (guglać).
- Różnica między serfowaniem za pomocą Firefoksa a serfowaniem za pomocą IE jest jak różnica między zbroją a bawełnianą koszulką na polu bitwy.
- Jeżeli coś brzmi zbyt dobrze, żeby być prawdziwe, to prawdopodobnie jest.
- Internet jest placem zabaw dla geeków. Tutaj my rządzimy.
- Nie żebyś potrzebował znać zwyczaje żywieniowe południowoafrykańskiego leniwca, ale miło jest wiedzieć, że ta informacja jest do znalezienia gdybyś jej przypadkiem kiedykolwiek potrzebował.
- Jak trwoga, to do Wikipedii.
- Każdy, kto używa terminu 'Interweb' nigdy nie był w Sieci.
- Tłumaczyć komuś, kto nigdy nie był w Sieci co to jest Internet to jak tłumaczyć Magna Cartę fretkom mojej mamy.
- Prawie każdy obiekt materialny można podsumować słowami Koleś, luknij na to i odpowiednim odnośnikiem.
- Bądź bezpieczny. Bądź cyniczny.
- Ktoś już to kiedyś powiedział. Ale to nie znaczy, że nie zostanie to powiedziane jeszcze raz. I jeszcze. I jeszcze...
- Internet JEST nadmiarowy.
- Nie ma czegoś takiego jak "wystarczająco szybkie łącze do internetu".
- Zawsze znajdzie się coś nowego.
- Jak już raz spróbujesz, to nie masz już odwrotu.
- Wersja do wydruku
- Odpowiedz
- 572 odsłony
- Wersja PDF


Ostatnie odpowiedzi
5 dni 15 godzin temu
5 dni 20 godzin temu
1 tydzień 2 dni temu
8 tygodni 5 godzin temu
8 tygodni 1 dzień temu