piątek, 6 maja 2011

Temperatura Nieba i Piekła

Jak zaprząc naukę do badania rzeczy pozazmysłowych? Proszę - oto przykład naukowego określenia temperatur w Piekle i w Niebie. Wyniki są dość zaskakujące...

Temperatura Nieba może być dość dokładnie wyliczona na podstawie dostępnych danych. Za Księgą Izajasza 30,26:

"Wówczas światło księżyca będzie jak światło słoneczne,
a światło słońca stanie się siedmiokrotne, jakby światło siedmiu dni"


A więc Niebo otrzymuje z Księżyca taką ilość światła, jaką my teraz od Słońca, a dodatkowo siedem razy po siedem razy (49) tą samą ilość, czyli razem 50 razy więcej światła, niż Ziemia od Słońca.

Mając te dane można wyznaczyć temperaturę Nieba: energia dostarczona do Nieba będzie je podgrzewać do temperatury równowagi ilości energii pochłoniętej i wypromieniowanej. W naszym przypadku równowaga zostanie osiągnięta, gdy Niebo będzie wypromieniowywało 50 razy więcej energii niż Ziemia obecnie (skoro otrzymuje także 50 razy więcej energii). Z prawa Stefana-Bolzmanna mamy [math]\left({T_n \over T_z}\right)^4 = 50[/math], gdzie [math]T_z[/math] jest temperaturą Ziemi a [math]T_n[/math] Nieba. Przyjmując średnią temperaturę Ziemi na 300K otrzymujemy temperaturę Nieba równą 798K (czyli ok. 525C).

Dokładnej temperatury Piekła nie da się podać - musi być jednak niższa od temperatury 717.82K, (czyli ok. 444C) - temperatury w której siarka przechodzi ze stanu ciekłego w gazowy. Apokalipsa 21,8 mówi bowiem:

"A dla tchórzów, [...] i wszelkich kłamców: udział w jeziorze gorejącym ogniem i siarką"


Jezioro gorejące ogniem i siarką znaczy, że Piekło musi mieć temperaturę pomiędzy 119C (temperatura topnienia siarki) a 444C (temperatura wrzenia siarki).

Wynika z tego wszystkiego, że w Niebie przy temperaturze 525C jest goręcej, niż w Piekle przy temperaturze co najwyżej 444C.

– “Applied Optics”, vol. 11, A14, 1972

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz